Sadzawka czy jezioro
Po dwóch bez mała miesiącach marazmu, zastoju umysłowego i braku weny napisałem dziś kolejny felieton. Raczej nie najlepszy, ale to pierwsza jaskółka nowego sezonu, nowych sił i nowych koncepcji.
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/sadzawka_czy_jezioro_110334.html
Pomysł jak zwykle powstał bardzo rano, ok. 4. To ponoć godzina moich narodzin i wtedy mam największy przypływ energii życiowej i intelektualnej. Większość moich tekstów ma swój zaczyn właśnie o tej, dla innych przerażającej porze dnia.
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/sadzawka_czy_jezioro_110334.html
Pomysł jak zwykle powstał bardzo rano, ok. 4. To ponoć godzina moich narodzin i wtedy mam największy przypływ energii życiowej i intelektualnej. Większość moich tekstów ma swój zaczyn właśnie o tej, dla innych przerażającej porze dnia.



Komentarze
Prześlij komentarz